Dzisiejszego dnia do wszystkich związków zawodowych, działających w Kompanii, trafił projekt nowego porozumienia. Porozumienie to jest na razie tylko projektem, na który muszą zgodzić się związki zawodowe. Mowa w nim o całkowitej likwidacji węgla dla emerytów, rencistów i innych osób uprzywilejowanych do darmowego węgla. Zgodnie z wyliczeniami na dzień 31.05.2014 wysokość rezerwy z tytułu deputatu węglowego wynosi 3.082.003,7 tyś. zł, zatem wynik finansowy za 5 miesięcy roku 2014 został obciążony dodatkowo kwotą 58.041,7 tyś. zł.
Specjaliści z Kompanii Węglowej dodają, że zmniejszenie wypłat o jedną tonę, pozwoli zmniejszyć wydatki w 2014 roku o około 80 mln zł. Projekt zakłada, że całkowita rezygnacja z wypłat węgla emeryckiego miała by nastąpić z dniem 01.01.2016. Możemy spodziewać się sporej fali krytyki ze strony emerytów Kompanii Węglowej - jednak jestem pewien, że za Kompanią pójdą inne spółki takie jak JSW czy KHW, w których także jest bardzo nieciekawa sytuacja finansowa.
Nie wierze, że emeryci przyjmą te porozumienie w spokoju i ze zrozumieniem, wiem na pewno, że będą organizować manifestacje i protesty. Mimo wszystko, nie będę w stanie ich zrozumieć. Dla mnie sprawa jest jasna: kończysz karierę zawodową, udajesz się na upragnioną emeryturę, nie powinno cię już nic łączyć z pracodawcą, a na pewno nie powinieneś brać od niego dodatkowej gotówki, za coś co należało Ci się jako pracownikowi.
Spółki węglowe mają takich archaicznych zapisów, całe mnóstwo i w bardzo głupi sposób wydają wcale nie mała sumy na przywileje dla osób, które nigdy ich mieć nie powinny. Poniekąd cieszę się, że zarząd Kompanii zauważył tą patową sytuację, która od lat trawi polskie górnictwo.
